Spełniliśmy inne marzenia






O MycoMedica pomaga
Uwielbiamy spełniać marzenia, uszczęśliwiać ludzi i pomagać wszędzie tam, gdzie jest taka potrzeba. Robimy to od wielu lat. Przez lata udało nam się wesprzeć niezliczone osoby, organizacje i małe projekty. Co więcej, dla wielu z nich staliśmy się długoterminowymi partnerami.
Chcielibyśmy jednak pomagać także pojedynczym osobom, które na taką pomoc zasługują. Dlatego postanowiliśmy skupić się na problemach życia codziennego zwykłych ludzi. I dlatego co trzy miesiące wybieramy jedną osobę, której marzenie i życzenie spełnimy.
W okresie od kwietnia do czerwca otrzymaliśmy naprawdę dużą liczbę Waszych marzeń i życzeń. Pisaliście dla siebie, ale też dla innych, którzy naprawdę potrzebują pomocy i wsparcia. Ciężko było wybrać tylko jedno, dlatego postanowiliśmy spełnić dwa marzenia.
Marzenie pierwsze: Madlenka i Emiczka
Wy też to wiecie. Marzenia i szczęście naszych dzieci to największe marzenie nas rodziców. Te miłe słowa napisała mama naszych dziewczynek Emicki i Madlenki, które tęsknią za trampoliną do ogrodu. Obie są bardzo utytułowanymi członkiniami grupy cheerleaderek w Silver. Starsza Madlenka brała nawet udział z grupą Sparkles w Mistrzostwach Świata w Budapeszcie, gdzie dziewczyny zdobyły piękne czwarte miejsce.
A dlaczego trampolina? Dziewczyny chcą trenować nie tylko siebie, ale także swoje koleżanki, które nie mają trampoliny w domu, a często nawet nie mają ogrodu. I tak nawet bez trampoliny ich ogród był częstym miejscem treningów. Nie było więc na co czekać, kupiliśmy trampolinę wraz ze specjalną matą i dziewczynki już trenują. Życzymy im wielu kolejnych sukcesów i dziękujemy za przesłanie zdjęć.

Sen drugi: Emmy
Drugie marzenie, które wspólnie wybraliśmy, zostało napisane przez rodziców małej Emicki, która ma sześć lat. Od urodzenia zmaga się z nieuleczalną chorobą, pierwotnym nadciśnieniem płucnym. Opuścili szpital po ćwierć roku zmagań z domową tlenoterapią. Dla Emily każda aktywność jest męcząca i do spacerów używa wózka, który niestety nie jest już wystarczający i potrzebny jest wózek o większej nośności i łatwiejszej kontroli. Tak więc, po rozmowie z jej rodzicami, zamówiliśmy Thuke Chariot Sport 2 i przekonaj się sam, jak dobrze wózek pasuje do Emiki i jak spokojna jest. Życzymy jej zdrowia i wielu kilometrów.
